PL
Tamtego września w Toruniu było jeszcze ciepło, ale liście na kasztanach przy przychodni weterynaryjnej
Telefon zadzwonił dokładnie dwie minuty po dwudziestej trzeciej. Patrzyłam na migający ekran, na nieznajomy
Telefon zadzwonił w środę, parę minut przed północą. Leżałam już w łóżku, a deszcz bębnił o parapet.
Halina miała osiemdziesiąt lat i ani myślała się stąd ruszać. Niewielki domek na końcu ulicy Wrzosowej
Krystyna mieszkała sama na końcu ulicy Wrzosowej w małym miasteczku pod Białymstokiem. Miała siedemdziesiąt
Kieliszek z szampanem nadal stał na parapecie. Nie pamiętała, kiedy odstawiła go tak ostrożnie, że nie
Magda wracała grubo po dziewiątej. Pół godziny straciła na poczcie, bo pani w okienku obsługiwała każdego
Czerwiec we Wrocławiu pachniał rozgrzanym asfaltem i lipami. Siedziałam w sypialni Natalii i przypinałam
Mateusz Bielecki był dziesięć minut od wejścia na pokład prywatnego odrzutowca, który miał zabrać jego
Kiedy Jakub Wolski przechodził przez halę odlotów Lotniska Chopina, był już prawie w swoim lśniącym świecie









